pic

Portal wiedzy

Opinie i artykuły

Błędy medyczne – rodzaje i tryby dochodzenia roszczeń

Błędy medyczne to obiektywnie nieprawidłowe zachowanie personelu placówki medycznej. Zachowania sprzeczne z zasadami wynikającym z wiedzy medycznej, zaleceń, rekomendacji, dobrych praktyk lekarskich zawsze będą traktowane jako błędy medyczne.     

Nie każde niepowodzenia leczenia to błędy medyczne  uprawniające do odszkodowania. Pamiętajmy, że jesteśmy skomplikowaną maszyną, organizmem żywym, którego funkcjonowaniem żądzą procesy, które niekiedy nie są możliwe do przewidzenia. Nawet lekarz o wysokim poziomie wiedzy medycznej i doświadczenia nie jest w stanie przewidzieć wszystkich zachowań naszego organizmu. Błędy medyczne to zachowanie uchybiające regułom wynikającym z wiedzy medycznej, zaleceń, rekomendacji, dobrym praktykom, itp. 

 

Można powiedzieć, że błędy medyczne to zachowanie obiektywnie nieprawidłowe z punktu widzenia aktualnej wiedzy medycznej, doświadczenia życiowego, zdrowego rozsądku. Nie jest więc błędem medycznym powikłanie, które jest możliwym, typowym skutkiem ubocznym zastosowanego leczenia (tzw. procedury medycznej). Pod warunkiem jednak, że pacjent został uprzedzony o możliwości wystąpienia takiego powikłania i na wstąpienie takiego ryzyka wyraził zgodę (zgoda pacjenta na zabieg). Nie należy jednak mylić powikłania z nieprawidłowym zachowaniem się personelu medycznego. Za powikłanie można uznać wystąpienie ubocznego skutku jakiegoś zabiegu. Nie jest natomiast powikłaniem przypadkowe uszkodzenie, podczas zabiegu operacyjnego, innego niż operowany, organu czy też zakażenie pacjenta wirusem podczas takiego zabiegu. Takie zjawiska są bowiem zawsze wynikiem braku należytej ostrożności lekarza lub zaniedbaniami w zakresie higieny.

 

Błędy medyczne to zarówno podjęcie działań, których nie należało podejmować (błąd działania), jak i nie podjęcie działań, które z punktu widzenia wiedzy medycznej należało podjąć (błąd zaniechania).

Błędy medyczne to nie tylko obiektywnie nieprawidłowe zachowanie lekarza, ale również zachowanie personelu medycznego (pielęgniarki, asystenci, personel techniczny i administracyjny). Dla przykładu : często występują przypadki nieprawidłowo stosowanej procedury przeciwodleżynowej przez pielęgniarki prowadzące do martwicy tkanek, nieprawidłowej higieny okolic intymnych zaopatrzonych w cewniki, które prowadzą do procesów zapalnych, czy braku higieny sal prowadzącej do zakażeń.  Często występują także błędy medyczne polegające na zaniedbaniu ze strony personelu technicznego (np. poparzenia wynikające z nieprawidłowego funkcjonowania urządzenia naświetlającego). Ten ostatni przypadek może mieć postać zarówno błędu medycznego organizacyjnego w sytuacji gdy, np. placówka medyczna nie serwisuje należycie sprzętu jak i błędu producenta sprzętu, jeżeli mimo prawidłowej i zalecanej eksploatacji sprzęt wyrządza szkodę pacjentowi (np. powodując oparzenia czy napromieniowanie).  

 

Błędy medyczne mogą być popełnione na etapie diagnostyki, gdy lekarz nie zaleci wymaganych w takiej sytuacji badań diagnostycznych lub wadliwie zinterpretuje przeprowadzone wyniki badań (błędy diagnostyczne).

 

Błędy medyczne to także zastosowanie nieprawidłowej, niewystarczającej, albo nadmiernie ingerującej w organizm procedury leczenia (błędy terapeutyczne).

 

Mimo prawidłowej diagnostyki, prawidłowej analizy badań diagnostycznych, prawidłowej decyzji co do wyboru sposobu leczenia, dochodzi niekiedy do nieprawidłowego zrealizowania, prawidłowo zaaplikowanej procedury medycznej, czyli po prostu niestarannego, niedbałego czy technicznie wadliwie wykonanego zabiegu (błędy medyczne wykonawcze).

 

W końcu bardzo częstym przypadkiem jest wadliwa organizacja procesu leczenia, np. w postaci nie zapewnienia odpowiedniej liczby wykwalifikowanego personelu pozwalającego na wykonanie zabiegu w odpowiednim czasie, braku określonego wyposażenia, czy niezapewnienie dostępności w szpitalu określonych leków (błędy medyczne organizacyjne). 

 

Związek przyczynowy 

 

Błąd medyczny może ale nie musi prowadzić do uszczerbku na zdrowiu. Tylko zachowanie, które spowodowało negatywne uprawnia do domagania się odszkodowania. Fakt, że lekarz się pomylił przy ocenie badań diagnostycznych co jednak zostało skorygowane przez innego lekarza i nie doprowadzi do negatywnych skutków dla pacjenta nie rodzi odpowiedzialności odszkodowawczej. Podobnie jak fakt istnienia zastrzeżeń co do stanu higienicznego poszczególnych sal szpitala czy awaria sprzętu nie będą podstawą roszczeń, jeżeli nie spowodują zakażenia, porażenia czy napromieniowania, czy innych negatywnych skutków dla pacjenta. Wykazanie związku przyczynowego między stanem zdrowia pacjenta a określonym nieprawidłowym zachowaniem personelu medycznego jest bardzo trudnym zadaniem w procesie sądowym. Na szczęcie orzecznictwo dopuszcza możliwość przeprowadzenia tzw. dowodu prima facie. Polega on w uproszczeniu na tym, że należy wykazać, iż zachowanie lub zaniechanie lekarza jest w wysokim stopniu prawdopodobieństwa przyczyną złego stanu zdrowia pacjenta. 

 

Zakres roszczeń

 

Katalog tych roszczeń jest uregulowany przez przepisy i ma charakter zamknięty, tj. innych roszczeń nie można dochodzić. Zastosowanie tych roszczeń w konkretnej sytuacji oraz przyporządkowanie określonych wydatków do konkretnej grupy roszczeń jest już rzeczą indywidualnego przypadku poszkodowanego. Wbrew pozorom konkretne wydatki można zakwalifikować do różnych grup roszczeń, a podjęcie decyzji co do tej kwalifikacji ma kolosalne skutki na przyszłość, o czym jeszcze niżej.

 

Poszkodowany może domagać się następujących roszczeń:

  • Zadośćuczynienia
  • Odszkodowania
  • Wyłożenie z góry sumy potrzebnej na koszty leczenia
  • Renty okresowej na zwiększone potrzeby
  • Renty okresowej z tytułu utraty widoków na przyszłość, utraty zdolności do pracy

 

Zadośćuczynienie to forma wynagrodzenia szkody tej najbardziej niewymiernej, niemajątkowej. Służy zrekompensowaniu krzywdy, cierpienia, bólu jaki niesie ze sobą długotrwałe leczenie, rehabilitacja, świadomość nieodwracalności skutków, konieczności przeprowadzenia kolejnych operacji, nieuchronność wystąpienia kolejnych schorzeń będących następstwem aktualnego stanu zdrowia, itp. Tego typu świadczenie jest wypłacane jednorazowo i w niektórych przypadkach może sięgać znacznych kwot przekraczających 1 mln. zł. Nie istnieje żaden taryfikator wysokości zadośćuczynienia, jego wysokość jest zależna od okoliczności danego przypadku.

 

Odszkodowanie rekompensuje rzeczywiste straty, jakie poszkodowany ponosi, a jakie nie wystąpiłyby gdyby nie doszło do zaniedbania ze strony placówki medycznej. Odszkodowanie najczęściej obejmuje poniesione już koszty zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, leków, wizyt lekarskich w gabinetach lekarskich oraz odpłatnie wykonanych badań, koszty odpłatnej rehabilitacji, koszty dojazdów na konsultacje i rehabilitacje (w tym koszty dojazdów rodziny do szpitala), koszty przystosowania swojego mieszkania do potrzeb mieszkania (np. budowy windy, podjazdu dla wózka, przebudowy łazienki), itp.

 

Szczególną postacią odszkodowania jest obowiązek wyłożenia z góry jednorazowej, odpowiedniej sumy na potrzeby kosztów leczenia. Domagając się tego rodzaju odszkodowania nie trzeba wykazywać, że zostały poniesione koszty zakupu lecz wystarczy wykazać, że istnieje medycznie usprawiedliwiona potrzeba zakupu określonego sprzętu czy przeprowadzenia odpłatnej procedury medycznej (np. realizowanej tylko poza granicami kraju, nierefundowanej przez NFZ).

 

Renta służy zabezpieczeniu możliwości dalszego, bezpiecznego funkcjonowania osoby, której potrzeby wzrosły, albo możliwości zarobkowania zmniejszyły się. Renta jest też formą odszkodowania, rozłożoną na wielokrotne, powtarzające się płatności.

Renta na zwiększone potrzeby to świadczenie okresowe, tj. płatne najczęściej comiesięczne, obejmujące uśredniony i przewidywany koszt, jaki poszkodowany musi ponieść na powtarzające się wydatki (np. leki, środki higieniczne opatrunkowe, rehabilitację). Renta może obejmować również przewidywane koszty zakupu sprzętu rehabilitacyjnego czy umożliwiającego normalne funkcjonowanie w zmienionej sytuacji (np. proteza, wózek inwalidzki).

Renta z tytułu utraty widoków na przyszłość i utraty zdolności zarobkowych obejmuje z reguły straty wynikające z braku możliwości kontynuacji zatrudnienia albo rozwoju i awansu zawodowego. Najczęściej obejmuje równowartość utraconej części wynagrodzenia w okresie zasiłkowym, zmniejszonego wynagrodzenia z tytułu konieczności zmiany stanowiska pracy, przekwalifikowania się, utraty progresji dochodów w przyszłości z tytułu wzrostu kompetencji, kwalifikacji, itp.

 

Od kogo dochodzić tych świadczeń

 

To czy zobowiązanym do zapłaty powyższych świadczeń jest lekarz, pielęgniarka, placówka medyczna, która ich zatrudnia, zakład ubezpieczeń ubezpieczający te osoby i/lub placówki medyczne z tytułu odpowiedzialności cywilnej, jest zależne od wielu czynników. Generalnie możemy powiedzieć, że roszczeń możemy dochodzić od personelu medycznego, placówki medycznej oraz od zakładu ubezpieczeń, który ubezpiecza te osoby od odpowiedzialności cywilnej. Nie oznacza to, że zawsze należy te trzy kategorie podmiotów łącznie pozywać. Ramy tego artykułu nie pozwalają na omówienie wszystkich możliwych przypadków, a tak naprawdę wielość czynników determinujących decyzję nakazuje indywidualnie podjąć decyzję w tym względzie zdając się na radę specjalisty. Generalnie jest to ważny moment w rozpoczęciu procesu dochodzenia roszczeń wpływający na:

  • czas trwania procesu – albowiem różne podmioty odpowiadają z różnych podstaw prawnych co wpływa na różne okoliczności, jakie należy udowodnić w procesie
  • możliwość egzekucji świadczeń w przyszłości – np. możliwości finansowe lekarza a towarzystwa ubezpieczeniowego są odmienne; z drugiej strony wysokość sumy ubezpieczenia oraz wiedza o ilości zgłoszonych innych roszczeniach z tej samej polisy może prowadzić do wniosku, że mimo znacznej sumy ubezpieczenia zakład ubezpieczeń będzie ponosił odpowiedzialność tylko co do części roszczeń, co może uzasadniać współpozwanie lekarza czy placówki medycznej).

 

W jakim trybie dochodzić roszczeń

 

W uproszczeniu można powiedzieć, że tego typu roszczeń można dochodzić w ramach różnych postępowań :

  • Postępowanie karne przeciwko personelowi placówki medycznej;
  • Postępowanie przed Wojewódzką Komisją do sprawa orzekania o zdarzeniach medycznych w ramach ustawy o prawach pacjenta.
  • Postępowanie cywilne, które inicjuje poszkodowany pozywając zobowiązanego do zapłaty świadczeń odszkodowawczych.

 

Każdy z tych trybów ma swoje dobre i złe strony. Wybór powinien być podjęty analizując konkretne realia sprawy, ale można sformułować pewne uogólnione wnioski.

 

W procesie karnym chodzi głównie o ukaranie sprawcy a nie zapłatę odszkodowania poszkodowanemu. Sąd jednak skazując sprawcę może zasądzić również obowiązek naprawienia szkody, zadośćuczynienie, a także tzw. nawiązkę (w kwocie nie wyższej niż 100.000 zł.). W ramach procesu karnego praktycznie nie można uzyskać świadczeń rentowych. Poza tym wysokość zasądzanych świadczeń typu odszkodowawczego jest z reguły niższa niż w procesach cywilnych. Jest to proces długotrwały, a jego wynik niepewny i niezależny od aktywności poszkodowanego. Zasadniczym problemem jest to, że w procesie karnym trzeba wykazać winę konkretnej osoby, podczas gdy w np. w procesie cywilnym wystarczy wykazać, że ktokolwiek (bez wskazania z imienia i nazwiska) zachował się nieprawidłowo, co powoduje powstanie podstaw do odpowiedzialności odszkodowawczej placówki medycznej, w której doszło do zaniedbania. Paradoksalnie postępowanie karne może nie doprowadzić do skazania konkretnego sprawcy, bo np. w zabiegu operacyjnym uczestniczyło trzech lekarzy i nie jest możliwe ustalenie, który z nich przeciął nieodpowiednie naczynie, a mimo to placówka medyczna będzie ponosiła odpowiedzialność odszkodowawczą za ten błąd. Wydanie przez sąd wyroku skazującego przesądza co do zasady istnienie zaniedbania, zwalniając poszkodowanego z konieczności ponownego udawadniania faktu zaniedbania w ewentualnym procesie cywilnym. Natomiast niewątpliwą zaletą tego postępowania jest brak konieczności ponoszenia kosztów dochodzenia tych roszczeń.

 

Postępowanie przed Wojewódzką Komisją do sprawa orzekania o zdarzeniach medycznych ma na celu jedynie ustalić zaistnienie tzw. zdarzenia medycznego, które na potrzeby tego artykułu może uznać za rodzaj zaniedbania personelu medycznego. Gwoli ścisłości należy podkreślić, że zdarzenie medyczne jest trochę odmiennym pojęciem niż błąd medyczny, co na potrzeby tego artykułu nie jest istotne. Postępowanie głównie koncentruje się na ustaleniu, opiniami biegłych, że doszło do naruszenia praw pacjenta. Słabością tego postępowania jest, że Komisja nie może zobowiązać personelu czy placówki medycznej do zapłaty odszkodowania. Może jedynie nakłaniać do ugody. Poza tym skala roszczeń, jakie mogą być przedmiotem ugody jest ograniczona do 100.000 zł., a w przypadku śmierci do 300.000 zł., co przy wielokrotnie wyższych świadczeniach zasądzanych w procesach cywilnych ogranicza zastosowanie tej procedury jedynie do stosunkowo niewielkich uszczerbków na zdrowiu. Mimo, że intencją ustawodawcy było wprowadzenie tego trybu w celu przyspieszenia procesu dochodzenia roszczeń, to praktyka jest taka, iż postępowania te są również długotrwałe z uwagi na znaczny czas oczekiwania na opinię biegłych. Poza tym jest ich stosunkowo nie wiele w skali kraju w porównaniu z procesami cywilnymi

 

Proces cywilny to najpełniejszy, choć najtrudniejszy sposób dochodzenia wszystkich, bez wyjątku, roszczeń. W procesie cywilnym trzeba udowodnić istnienie błędu medycznego, skalę dolegliwości zdrowotnych oraz związek przyczynowy między błędem, a tymi skutkami. Wymaga to prawidłowego skonstruowania pozwu na etapie wstępnym, albowiem możliwości zmiany pozwu w trakcie procesu są ograniczone. Proces taki to skomplikowana i niestety długotrwała procedura postępowania dowodowego, w którym istotnymi elementami są opinie biegłych lekarzy tak co do faktu zaniedbania, jak i skali jego skutków. Słabością tego postępowania jest konieczność ponoszenia kosztów jego zainicjowania (wpis sądowy), a następnie kosztów jego kontynuacji (koszty opinii biegłych). Poszkodowany może jednak ubiegać się o zwolnienie z obowiązku ponoszenia całości lub części kosztów procesu.

 

Czy roszczenia przedawniają się

 

Tak. Każde roszczenie majątkowe przedawnia się. Przedawnienie oznacza, że jakkolwiek ono istnieje to jednak nie można go dochodzić na drodze postępowania sądowego. W przypadku podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia powództwo ulega oddaleniu.

 

Przepisy dotyczące przedawnienia roszczeń podlegały w ostatnich latach nowelizacjom. Najważniejsza zmiana nastąpiła w roku 2007. Według aktualnie obowiązującego stanu prawnego roszczenia przedawniają się z upływem lat 3, od dnia w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie, która jest sprawcą szkody, ale nie dłużej niż lat 20. Moment dowiedzenia się o tych dwóch kwestiach nie musi występować jednocześnie. Jeżeli bowiem o swojej krzywdzie poszkodowany wprawdzie wie od lat, ale o tym, że jest to wynik błędu medycznego konkretnej osoby dowiedzieliśmy się podczas jakiegoś badania to termin przedawnienia liczymy od daty otrzymania wyniku tego badania. W przypadku gdy błąd został uznany za przestępstwo to termin przedawnienia wynosi 20 lat od daty popełnienia błędu.

 

Tak długi okres przedawnienie wynika z tego, że postęp medycyny jest tak duży, iż zastosowanie obecnie pewnych metod diagnostycznych pozwala dzisiaj ustalić co jest przyczyną określonego stanu chorobowego, czego jeszcze kilka lat temu nie można było stwierdzić.

 

W obecnym stanie prawnym obowiązuje również szczególny termin przedawnienia roszczeń, jeżeli poszkodowanym jest niepełnoletnie dziecko. Jego roszczenia nie mogą przedawnić się wcześniej niż z upływem lat dwóch od daty uzyskania pełnoletności.      

 

Zasady powyższe mają zastosowanie do błędów popełnionych po 10 sierpnia 2007 roku. W przypadku błędów popełnionych przed tą datą okresy przedawnienia przedstawione powyżej będą miały zastosowania, ale tylko wówczas gdy do dnia 10 sierpnia 2007 roku roszczenie nie uległo już przedawnieniu według „starych” przepisów. Z tego względu trzeba też wiedzieć, jakie terminy przedawnienia obowiązywały przed ta datą. Otóż generalnie obowiązywała podobna zasada, tj. roszczenie przedawnia się z upływem lat 3 od daty, w której poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za jej powstanie. Różnica jednak polegała na tym, że nie mogło to być dłużej niż 10 lat, a nie 20 lat jak to jest obecnie. Podobnie termin przedawnienia roszczeń z tytułu błędu będącego wynikiem przestępstwa wynosił, 10 lat a nie 20 jak obecnie. Nie istniały również szczególne terminy przedawnienia gdy poszkodowanym był małoletni.

 

Co powinienem zrobić – krok po kroku

 

Jeśli mamy podejrzenie, że doszło do zaniedbania to pierwszym ważnym krokiem jest zgromadzenie potwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii całej dokumentacji medycznej. Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta, każdy pacjent ma prawo uzyskać pełny dostęp oraz kopie całej dokumentacji medycznej dotyczącej jego osoby lub osoby najbliższej. Mogą zaistnieć przypadki gdy istnieje uzasadnione i poważne podejrzenie co do ryzyka zafałszowania dokumentacji medycznej. W takiej sytuacji sugerujemy kontakt z prawnikiem w celu rozważenia zawiadomienia Prokuratury wnioskując o natychmiastowe zabezpieczenie dokumentacji medycznej.

 

Następnie należy zanalizować, najczęściej z pomocą konsultanta medycznego, posiadaną dokumentację w celu potwierdzenia podejrzenia błędu.

 

Kolejnym krokiem winno być uświadomienie sobie skali potrzeb, jakie poszkodowany ma i mieć będzie oraz przyporządkowanie ich do poszczególnych grup roszczeń. To najczęściej wymaga konsultacji z takimi osobami, jak rehabilitant, logopeda, psycholog, itp. w celu ustalenia programu stałej i okresowej pomocy poszkodowanemu. Należy gromadzić dowody (rachunki, paragony) wszelkich wydatków, które pojawiły się w związku z całym zdarzeniem.  

 

Krokiem ostatnim jest wybór ścieżki realizacji roszczeń i zainicjowanie wybranego trybu postępowania.

PRZECZYTAJ TAKŻE